Pokazywanie postów oznaczonych etykietą steampunk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą steampunk. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 września 2014

Tancerze burzy - Kristoff Jay

Tytuł: Tancerze burzy
Autor: Kristoff Jay
Seria: Wojna lotosowa #1
Wydawnictwo: Uroboros
Ilość stron: 448
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 6/6

Zapamiętany cytat: "Fakt, że stoisz wśród tłumu, nie oznacza, że do niego należysz."

Krótki opis: Yukiko to młodziutka dziewczyna, która potrafi przenikać do umysłu zwierząt i ludzi - potrafi z nimi rozmawiać, odczuwać ich emocja a także wpływać na tok ich rozumowania.. Ten niezwykły dar jest uważany za niebezpieczny i takich jak ona się eliminuje. Dla dziewczyny będzie niezwykle trudno ukrywać dar, gdyż wraz z ojcem i dostaje misje sprowadzenia mitycznego stworzenia dla samego szoguna...

Pierwsze wrażenie: Po pierwsze piękna okładka! Po drugie Japonia! Po trzecie bardzo ciekawa fabuła! Te trzy rzeczy skłoniły mnie do zakupu powyższej książki.

Uczucia w trakcie czytania: Pisarze prosto z Japonii mają ciekawy styl pisania. Na początku wszystko dzieje się bardzo, bardzo powoli i na pozór nic ciekawego się nie dzieje, jednakże informacje które nam dostarczano  potem nam się przydają. Akcja nie przyspiesza w jednym momencie od razu na pełne obroty, lecz jest stopniowo podwyższana. I właśnie przez to, uważam, że jednym może to się podobać a innym nie. Ja nie miałam nic do zarzucenia.
Podobała mi się również to, że autor nie przedstawił wątku romantycznego jako głównego, tylko jako dobry dodatek do dobrej powieści. 

Przemyślenia:


Podsumowanie: Jak dla mnie opowieść była "żywa". Autor opisywał walkę i po prostu "czułam ją", jakbym sama w niej uczestniczyła.
Uważam, że powieść jest głównie dla fanów kultury Dalekiego Wschodu, gdyż ktoś kto nie zna podstaw ich zwyczajów może po prostu nie zrozumieć powieści lub może się nie spodobać, a to wszystko wynikałoby z niewiedzy.
Chciałabym jeszcze na koniec dodać, że nie mogę doczekać się kolejnej części (o ile się nie mylę autor pracuje już nad trzecią częścią). Mam nadzieję, że nasze kochane wydawnictwo wyda jak najszybciej kolejny tomik! (czytałam, że pisali, iż w tym roku niestety nie planują wydania drugiej części :<).


wtorek, 8 kwietnia 2014

Mechaniczny anioł - Clare Cassandra

Tytuł: Tytuł: Mechaniczny anioł
Autor: Clare Cassandra
Seria: Diabelskie maszyny #1
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 440
Rok wydania: 2010
Moja ocena: 4/6

Zapamiętany cytat: "Zawsze trzeba być ostrożnym z książkami - stwierdziła Tessa. - I z tym, co w nich jest, bo słowa mają moc zmieniania ludzi."

Krótki opis: Tessa Grey po śmierci ciotki przybywa do Londynu na wezwanie brata, jednakże po dotarciu na miejsce zamiast niego zjawiają się Mroczne Siostry, które pod groźbą skrzywdzenia jej brata uprowadziły ją i zażądały, aby zmieniała się w inne postaci. Najgorsze, że Tessa w ogóle nie ma pojęcia kim są tajemnicze Mroczne Siostry, kim jest Mistrz, który chce ją poślubić oraz co najważniejsze kim ona sama jest? Czy Tessa odkryje tajemnicę o sobie? Czy znajdzie brata? Czym tak naprawdę jest Mechaniczny Anioł?

Pierwsze wrażenie: Z kunsztem literackim Cassandry Clare miałam okazję spotkać się w Darach Anioła, a konkretnie w pierwszych trzech częściach, które nota bene bardzo mnie wciągnęły w swój niezwykły świat. Postanowiłam wrócić do wydarzeń sprzed Darów Anioła, a mianowicie dokładnie mówiąc do "Diabelskich maszyn". Czy prequel trylogii dorównuje Darom Anioła?

Uczucia w trakcie czytania: Muszę przyznać, że książkę męczyłam i męczyłam, choć tak samo było z Miastem kości - pierwszy tom jakoś przeżyłam, ale potem było tylko lepiej. Może tak samo jest z Mechanicznym aniołem? Nie wiem. Wiem jedno, przez prawie cały czas nudziłam się i nie mogłam jakoś przystosować się do tych dawnych czasów- jednak nie jestem fanką historycznych powieści.

Przemyślenia: Uważam, że prequel jest taką alternatywą - coś bardzo podobnego tylko po prostu umieszczone w XIX wieku -> w zasadzie coś dla osób, które uwielbiają powieści historyczne.I gdyby wyszedł film raczej bym nie oglądnęła...

Podsumowanie: Jeśli naprawdę bardzo kochacie twórczość pani Cassandry Clare to sądzę, że na pewno nikt się nie rozczaruje - co więcej komuś może bardzo spodobać się ta powieść - mnie jakoś nie zachwyciła, choć kto wie? Może druga część jest dużo, dużo lepsza tak jak w przypadku Darów Anioła?