niedziela, 7 grudnia 2014

Zgon - Damico Gina

Tytuł: Zgon
Autor: Damico Gina
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ilość stron: 408
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 1/6

Zapamiętany cytat: "Knucie prowadzi do szalonych pomysłów. Szalone pomysły oznaczają kłopoty."

UWAGA! RECENZJA MOŻE ZAWIERAĆ SPOILERY!

Krótki opis: Zgon to miasto ludzi zajmujących się sprawami Pożycia, które znajduje się w innym wymiarze. 
Szesnastoletnia Lex od jakiegoś czasu jest nieletnią przestępczynią i nikt, włącznie z nią, nie wie co jest tego przyczyną. W końcu dziewczyna przekracza granicę, w związku z czym rodzice wysyłają ją na lato do wujka na farmę. Lex odkryje, iż Mort wcale farmerem nie jest, tylko Mrocznym Żniwiarzem, który zamierza nauczyć ją tego samego 'fachu'...

Pierwsze wrażenie: O książce dowiedziałam się dzięki zwiastunowi, który też popchnął mnie do sięgnięcia po nią. Długo szukałam, aż w końcu znalazłam! Nastolatka jako Mroczny Żniwiarz?! Tego jeszcze nie było!

Uczucia w trakcie czytania: I... wielkie rozczarowanie. Już na samym początku dostałam niezłą dawkę czarnego humoru, który w ogóle mnie nie bawił. Pewnie powiecie, że przecież pisało na okładce: "Pełne sarkastycznego humoru" - ale autorka, jak dla mnie, grubooo przesadziła. Śmieszyłaby was np. głowa dyrektora nadziana na czubek piki? Bo mnie nie. Kolejną rzeczą, która mnie zniesmaczyła, było cieszenie się z odkrywania na ile sposobów może zginąć człowiek. A wątek romantyczny? Leży. Przez całą powieść między bohaterami prawie nic się nie wydarzyło! Mało tego! Dawali sobie po (żeby nie powiedzieć brzydko) twarzy, a tu nagle buch! Nagle pod koniec są w sobie zakochani!
Dodam jeszcze, że w wielu momentach ciężko się czytało, ponieważ w "Zgonie" jest wiele nagromadzonych postaci, które niczym się od siebie nie różnią. Tak więc męką było domyślenie się kto, co mówi, gdy nawet nie mogłam sobie ich wyobrazić.

Przemyślenia: 


Podsumowanie: "Zgon" na pewno nie jest dla mnie. W ogóle daleko odbiega od mojego gustu i wiem, że więcej nie sięgnę po tego typu książki. Ale jeśli wy lubicie tematy związane ze śmiercią, oraz tego co jest po niej, to ta książka może wam się spodobać. Choć to książka dla osób niewymagających wiele od fabuły.

sobota, 29 listopada 2014

Żelazny król - Kagawa Julie

Tytuł: Żelazny król
Autor: Kagawa Julie
Seria: Żelazny dwór #1
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 352
Rok wydania: 2011
Moja ocena: 5/6

Zapamiętany cytat: "Nie możesz wierzyć, że to niemożliwe, bo stanie się niemożliwe."

Krótki opis: „Narnia” połączona z „Alicją w krainie czarów”. Pamiętacie drzwi szafy, dzięki którym można było przenieść się do magicznego świata? A gadającego kota? Jeśli znacie te smaki dzieciństwa to „Żelazny król” jest do nich podobny! 
Meghan to z pozoru zwyczajna nastolatka, do czasu, gdy w dniu szesnastych urodzin dowiaduje się od swojego najlepszego przyjaciela, że jest księżniczką elfów, a on ma za zadanie ją chronić. Dziewczyna nie wierzy dopóki jej brat nie zostaje porwany przez magiczne istoty. Przyjaciele postanawiają udać się do krainy Nigdynigdy i uratować chłopca, ale po drodze czeka wiele przygód i niebezpieczeństw...

Pierwsze wrażenie: Powieść leżała u mnie na półeczce dość długo- ponad rok, ale w końcu pod wpływem impulsu złapałam ją i tak się zaczęło… 

Uczucia w trakcie czytania: Istna uczta dla wyobraźni! Muszę przyznać, że już początek zrobił na mnie pozytywne wrażenie.  Akcja z początku powolutku się rozwija, ale jak już nabierze tempa nie sposób się oderwać. W książce odnajdziemy sporo różnorodnych wydarzeń, wiele przygód, miłość, magię, dużo dobrych i złych istot. Co do wątku romantycznego to mamy do czynienia z trójkątem miłosnym, czyli Meghan- pół elf, pół człowiek, Pukiem/Robbem przyjacielem, który chroni księżniczkę oraz Asha, mrocznym księciem elfów. 

Przemyślenia: 


Podsumowanie: Gdybym była trzynastolatką historia Megan powaliłaby mnie na kolana, a teraz "Żelaznego króla" traktuję jako bardzo ładnie opowiedzianą bajkę, która naprawdę oczarowała mnie. Polecam głównie młodszym czytelniczkom, które szukają oczywiście magii, miłości, lubią wszelkiego rodzaju stworki, w tym oczywiście elfy i dobrej akcji.


 I tak na ostatek dwa śliczne rysunki, które może zachęcą do poznania przygód tej trójki:

+ zwiastun

I tak na koniec cała trójka:
*.*

sobota, 22 listopada 2014

Cień i kość - Bardugo Leigh

Tytuł: Cień i kość
Autor: Bardugo Leigh
Seria:  Trylogia Grisza #1
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Ilość stron: 380
Rok wydania: 2013
Moja ocena: +5/6

Zapamiętany cytat: "Problem z pragnieniem polega na tym, że przez nie jesteśmy słabi."


Krótki opis: Alina Starkov to sierota, która dorastała razem ze swoim najlepszym przyjacielem, Malem. Po paru latach wstępują do Pierwszej Armii. Pewnego dnia otrzymują misję przeprawienia się przez Fałdę Cienia - pasmo nieprzeniknionej ciemności, w której czają się przerażające potwory. Pułk z którym podróżują Alina i Mal zostaje zaatakowany przez wilkry. Dziewczyna w ostatnim momencie ratuje przyjaciela poprzez wyzwolenie dotąd uśpionej mocy – jasnym jak słońce światłem… Po tym wydarzeniu już nic nie będzie takie jak przedtem. Alina zostanie… i będzie musiała… O tym przekonacie się czytając „Cień i kość”.

Pierwsze wrażenie: Wiele recenzji przeczytałam na temat „Cienia i kości”, które najczęściej je wychwalały. Wyobraźcie sobie jaka była moja radość, gdy znalazłam obiekt wielu westchnień w bibliotece! Od razu wzięłam się za czytanie! 

Uczucia w trakcie czytania: Od pierwszych stron poczułam, że to nie będzie żaden kicz czy oklepana historia. Nie mamy tu do czynienia z prostą opowieścią, którą możemy przewidzieć. Wręcz przeciwnie. Autorka co parę rozdziałów tak zmieniała rozwój wydarzeń, że często zmieniałam swoje nastawianie do niektórych bohaterów. 
Powieści nie da się traktować lekko, gdyż jest naprawdę przejmująca.. nie tylko mam na myśli losy głównych bohaterów, ale i mieszkańców całej Ravki. 
Przez całą powieść wczułam się w główną bohaterkę – Alinę, która jest postacią dynamiczną , zmieniającą się z chudego, wiecznie umęczonego patyka w piękną, silną kobietę niewahającą się powstrzymać złego Darklinga przed zapanowaniem nad światem.

Przemyślenia: 


Podsumowanie: „Cień i kość” to rzeczywiście książka, która nie przypomina żadnej innej (jak to ujęła w opinii pani Veronica Roth). Polecam ją osobom, które szukają dobrej powieści fantastycznej z nieprzewidywalnym wątkiem romantycznym. Osobiście, książkę pokochałam, ale daję +5/6, gdyż mojego ukochanego Darklinga, którego uwielbiam, autorka zamieniła w czarny charakter (choć może jeszcze się „nawróci”).

A tak właśnie wyobrażam sobie Darklinga:


I na koniec zwiastun książki:

środa, 12 listopada 2014

Niewolnica - Chaudiere A.M.

Tytuł: Niewolnica
Autor: Chaudiere A.M.
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Ilość stron: 568
Rok wydania: 2013
Moja ocena: +3/6

Zapamiętany cytat: "Trudno dostrzec światło, gdy nieustannie otacza cię ciemność."

Krótki opis: Arina jako mała dziewczynka została zniewolona przez Azraela. Mija 8 lat a młoda dziewczyna służy swemu panu na różne sposoby... W końcu nadejdzie przełomowy moment, w którym Arina będzie wolna, ale czy postanowi zemścić się, zważywszy, że podczas bycia niewolnicą rozwinęło się głębokie uczucie pomiędzy nią a jej panem?

Pierwsze wrażenie: Opis, fabuła i muszę dodać, że cena również swoje zrobiła (bo zazwyczaj jest tak, że im  coś jest droższe, tym lepsze, prawda? A 54 zł to nie małe pieniądze jak na książkę). Tak więc zdobyłam "Niewolnicę". Pewnie zapytanie: I co dalej?

Uczucia w trakcie czytania: Szczerze to nadal zastanawiam się czy powieść zachwyciła mnie czy nie. Z jednej strony mamy ciekawie skonstruowany świat, wiele postaci, nieprzewidywalność, natomiast kontrowersja, brutalność, przekraczanie moralnych granic, które zagraniczne pisarki by nie przekroczyły. Co do bohaterów:
- Azrael - na początku niewyżyta seksualnie bestia, która jakimś cudem po paru latach zakochuje się w dużo młodszej od siebie niewolnicy
- Arina - niezbyt realistyczna, dziwna kobieta-mag, która często zmienia się o 180 stopni
- Saverio - bardzo go lubiłam ale nie do końca rozumiałam jego wybory

Przemyślenia: 


Podsumowanie: "Niewolnica" nie jest książką jedną z wielu, albowiem wyróżnia się, może nie do końca, w pozytywny sposób. Komu bym poleciła? Osobom kochających twórczość polskich pisarzy i lubiących fantastykę. Zastanawiam się kiedy wyjdzie druga część i czy będzie lepsza... 

niedziela, 28 września 2014

Tancerze burzy - Kristoff Jay

Tytuł: Tancerze burzy
Autor: Kristoff Jay
Seria: Wojna lotosowa #1
Wydawnictwo: Uroboros
Ilość stron: 448
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 6/6

Zapamiętany cytat: "Fakt, że stoisz wśród tłumu, nie oznacza, że do niego należysz."

Krótki opis: Yukiko to młodziutka dziewczyna, która potrafi przenikać do umysłu zwierząt i ludzi - potrafi z nimi rozmawiać, odczuwać ich emocja a także wpływać na tok ich rozumowania.. Ten niezwykły dar jest uważany za niebezpieczny i takich jak ona się eliminuje. Dla dziewczyny będzie niezwykle trudno ukrywać dar, gdyż wraz z ojcem i dostaje misje sprowadzenia mitycznego stworzenia dla samego szoguna...

Pierwsze wrażenie: Po pierwsze piękna okładka! Po drugie Japonia! Po trzecie bardzo ciekawa fabuła! Te trzy rzeczy skłoniły mnie do zakupu powyższej książki.

Uczucia w trakcie czytania: Pisarze prosto z Japonii mają ciekawy styl pisania. Na początku wszystko dzieje się bardzo, bardzo powoli i na pozór nic ciekawego się nie dzieje, jednakże informacje które nam dostarczano  potem nam się przydają. Akcja nie przyspiesza w jednym momencie od razu na pełne obroty, lecz jest stopniowo podwyższana. I właśnie przez to, uważam, że jednym może to się podobać a innym nie. Ja nie miałam nic do zarzucenia.
Podobała mi się również to, że autor nie przedstawił wątku romantycznego jako głównego, tylko jako dobry dodatek do dobrej powieści. 

Przemyślenia:


Podsumowanie: Jak dla mnie opowieść była "żywa". Autor opisywał walkę i po prostu "czułam ją", jakbym sama w niej uczestniczyła.
Uważam, że powieść jest głównie dla fanów kultury Dalekiego Wschodu, gdyż ktoś kto nie zna podstaw ich zwyczajów może po prostu nie zrozumieć powieści lub może się nie spodobać, a to wszystko wynikałoby z niewiedzy.
Chciałabym jeszcze na koniec dodać, że nie mogę doczekać się kolejnej części (o ile się nie mylę autor pracuje już nad trzecią częścią). Mam nadzieję, że nasze kochane wydawnictwo wyda jak najszybciej kolejny tomik! (czytałam, że pisali, iż w tym roku niestety nie planują wydania drugiej części :<).


wtorek, 9 września 2014

Zagrożeni - C.J. Daugherty

Tytuł: Zagrożeni
Autor: C.J. Daugherty
Seria: Nocna Szkoła #3
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 384
Rok wydania: 2014
Moja ocena: 3/6

Zapamiętany cytat: "Ale wszystko, co można zbudować, można również zniszczyć."

Krótki opis: Allie zaczyna rozumieć, że Cimmeria ma dużo szerszy zasięg niż teren szkoły, a jej wpływy sięgają spraw politycznych. Lucinda zapewnia Al, że tylko w Akademii może pozostać bezpieczna, lecz tak naprawdę nawet tu zło zdała się przecisnąć...

Pierwsze wrażenie: Po  bardzo ciekawej drugiej części, Dziedzictwo, naturalnie sięgnęłam po trzeci tomik. Czy "Zagrożeni" są godną kontynuacją?

Uczucia w trakcie czytania: Gdy zaczęłam czytać i zobaczyłam co dzieje się z Allie po śmierci jej najlepszej przyjaciółki, to poczułam, że to już nie jest ta sama bohaterka za którą przepadałam. Ponad to wybryki miłosne głównej bohaterki zniesmaczyły mnie - z kwiatka na kwiatek, tłumacząc się, iż sama nie wie jak to się stało a potem czuje się jeszcze winna. 

Przemyślenia: Uważam, że ta część jest zamieszana, nie wiadomo w końcu co się dzieje, ale zdarza się też, iż kompletnie nic się nie dzieje. Po prostu nie wiem jak to określić, ale książkę długo maltretowałam. Mam nadzieję, że kolejna część nadgoni poziom pierwszego i drugiego tomu. 

Podsumowanie: Jak już wspomniałam wcześniej "Zagrożeni" to, według mnie, słaba kontynuacja, ale jeśli podobała wam się pierwsza część to jest to pozycja obowiązkowa. Liczę na to, że czwarta część będzie miała dużo więcej akcji i romansu! ;) 



poniedziałek, 1 września 2014

Magia - Judith O'Brien

Tytuł: Magia
Autor: Judith O'Brien
Seria: Nie chowaj tej książki przed żoną(...)
Wydawnictwo: Da Capo
Ilość stron: 317
Rok wydania: 1997
Moja ocena: 5/6

Zapamiętany cytat: "To przecież był Camelot, dziwne" miejsce poza czasem, jednocześnie obce i bardzo znajome. Po prostu Camelot."

Krótki opis: Julie jest kobietą sukcesu, ale nie ma szczęścia w miłości. Tylko czy ten fakt wynika już z takich czasów? A gdyby tak przenieść się do legendarnego Camelotu? Czy Julie znajdzie swego rycerza, pana serca? 

Pierwsze wrażenie: Przenoszenie się w czasie to motyw, który uwielbiam od najmłodszych lat, więc musiałam tę książkę mieć. Kobieta XX w. i mężczyzna starszy o dziesięć wieków? Co z tego wyniknie? 

Uczucia w trakcie czytania: Gdy wspominam "Magię" towarzyszy mi jedno słowo: "sympatyczna". Jest to prosta, nieskomplikowana historia o maksymalnie trzech głównych wątkach. Na początku poznajemy Julie - kobietę, która jest już bardzo blisko wdrapania się na szczyt kariery. Jednakże brakuje jej bliskiej osoby z którą mogłaby dzielić swoją radość. Kobieta marzy o mężczyźnie rodem z powieści historycznych... i takiego znajduje! Ale dopiero w X wieku~! I to szlachetnego rycerza - Lancelota z Camelotu! 

Przemyślenia:

Podsumowanie: Książka może nie powaliła mnie na kolana, ale spędziłam z nią miło czas. Jest to taka ot ciekawa książka na wieczór dla osób, które mają ochotę zwiedzić zakątek Camelotu oraz poczytać co by było gdyby taki Lancelot przeniósłby się do naszych czasów. Oczywiście w tym wszystkim nie może zabraknąć magii i miłości. Choć myślę, że to to samo.

Kochane! Mogę się z którąś wymienić powyższą książką! Jeśli któraś
 jest zainteresowana, niech napisze do mnie na LubimyCzytac .

sobota, 9 sierpnia 2014

Posępna litość - LaFevers Robin

Tytuł: Posępna litość
Autor: LaFevers Robin
Seria: Jego Nadobna Zabójczyni #1
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Ilość stron: 536
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 5/6

Zapamiętany cytat: "Po co być owcą, kiedy możesz być wilkiem."

Krótki opis: Ismae poznajemy w dzień ślubu, a raczej w dzień, gdy została sprzedana przez ojca hodowcy świń. Dziewczynie udaje się uciec przed "skonsumowaniem związku" i od tamtej pory nienawidzi mężczyzn. Pewna staruszka uratowałą ją i skierowała do zakony św. Mortaina, boga śmierci. Ismae została wyszkolona na zabójczynie, która spełnia wolę swego boga. Wkrótce dziewczyna będzie musiała połączyć siły ze złośliwym Duvalem. Aby misja nie wyszła na jaw, Ismae będzie musiała udawać jego kochankę...

Pierwsze wrażenie: Temat zabójczyni bardzo mnie zaciekawił, więc sięgnęłam akurat po "Posępną litość". Czy taka tematyka może być interesująca? Czy nawet córka boga śmierci może znaleźć szczęście i miłość?

Uczucia w trakcie czytania: Na początku było bardzo ciężko przyzwyczaić mi się do stylu autorki, gdyż był napisany dość "sztywno" - opisywała wszystko z dokładnością, ale nie czytało mi się swobodnie. Na szczęście później można było się przyzwyczaić. Jeśli chodzi o bohaterów byłam mile zaskoczona - odnosi się wrażenie, że są wykreowani ze starannością z całą gamą wad i zalet. Ismae to dziewczyna, która nauczyła się, że nie należy polegać w żadnym stopniu na mężczyznach. W końcu, pewnego dnia zostaje jej powierzona misja, którą musi wypełnić razem z pewnym, złośliwym facetem....

Przemyślenia: Od przeczytania książki mija około dwóch miesięcy a jakoś w ogóle nie tęsknię za tą książką. Podczas czytania bardzo przypadła mi do gustu, ale teraz stwierdzam, że nie na dłuższą metę, tylko coś w stylu jednorazowej przygody. Na pewno nie będę kontynuować książki, głównie przez to, że w następnej części główne skrzypce zagra postać drugoplanowa, którą zdążyliśmy poznać w "Posępnej litości".

Podsumowanie: "Posępna litość" to książka, która może fascynować czy zaskakiwać, ale nie sprawi, że będziemy zachwycać się nią przez długi czas. Jak już wcześniej wspomniałam nie sięgnę po kolejną część. Uważam, że ten jeden tom by wystarczył choć zakończył się w bardzo niejasny sposób.



niedziela, 22 czerwca 2014

Ruiny Gorlanu - Flanagan John

Tytuł: Ruiny Gorlanu
Autor: Flanagan John
Seria: Zwiadowcy #1
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 320
Rok wydania: 2009
Moja ocena: 5/6

Zapamiętany cytat: "To zdumiewające - pomyślał - jak rzadko ludzie spoglądają w górę."

Krótki opis: Dzień Wyboru to dzień, w którym piętnastolatki wybierają ścieżkę, którą będą podążać przez resztę życia - mogą być m.in. rycerzami, dyplomatami, skrybami czy kucharzami lub- bardzo rzadko - zwiadowcami, lecz mało kto wie na czym dokładnie polega ich praca. Will od małego marzył o tym, aby zostać rycerzem, jednakże jego niski wzrost i wątła budowa ciała sprawiają, że Mistrz Szkoły Rycerskiej nie przyjmuje go. Na szczęście Halt, zwiadowca, dostrzegł w nim zadatki na swojego ucznia. Od tej chwili młody Will przeżyje niezwykłe przygody.

Pierwsze wrażenie: Ostatnio bardzo często natrafiałam na bardzo pochlebne opinie tejże powieści. Postanowiłam, że sprawdzę o co tyle szumu i udowodnię, że jestem inna i mi na książka się nie spodoba. Z takim postanowieniem chwyciłam za "Zwiadowców"... Czy rzeczywiście moje zdanie się potwierdziło?

Uczucia w trakcie czytania: Otóż wręcz przeciwnie. Jestem taka sama! Mnie również książka oczarowała. Zawsze, gdy jakaś powieść nie zawierała romansu to nudziła mnie, bo nie znajdowałam niczego ciekawego dla siebie. Autor pisze w sposób bardzo płynny, co sprawia, że tekst czyta się nader szybko i swobodnie. Na początku odstraszał mnie bardzo młody wiek głównego bohatera , ponieważ zazwyczaj takie książki są dla bardzo młodych osób, jednak powieść "Zwiadowcy" mile mnie zaskoczyła. Chciałabym jeszcze dodać, że czytając książkę nie czułam żadnego zmęczenia, wręcz czułam ogromną ciekawość i niedosyt przygód. Na szczęście reszta tomów również jest w bibliotece.

Przemyślenia: Jak już wcześniej wspomniałam miałam opory przed przeczytaniem "Zwiadowców" z powodu bardzo młodego wieku głównego bohatera, a poza tym nawet nie zapowiadało się, że znajdę jakiś wątek romantyczny. Wtedy naszła mnie myśl, czy Will przez te dwanaście tomów będzie miał przez cały czas piętnaście lat... Och, jaka radość mnie spotkała, gdy przeczytałam, iż będę mogła prześledzić całe życie głównego bohatera. Naprawdę cieszy mnie to, że Will potem będzie starszy. Tak więc pałam zapałem, aby sięgnąć po kolejne części.

Podsumowanie: "Zwiadowców" polecam osobom, które pragną przeczytać o ciekawych przygodach młodego zwiadowcy. Zachęcam Was do zapoznania się z tym jak ciężka praca, wytrwałość i cierpliwość może sprawić, że nawet niepozorna osoba może wiele osiągnąć, albowiem jeżeli potrafimy o czymś marzyć potrafimy to również osiągnąć tylko trzeba tego bardzo chcieć.

piątek, 20 czerwca 2014

Morza szept - Schroder Patricia


Tytuł: Morza szept
Autor: Schroder Patricia
Seria: Morza szept #1
Wydawnictwo: Dreams
Ilość stron: 336
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 2/6

Zapamiętany cytat: "Istnieją rzeczy, na które nie można się napatrzeć do syta."

Krótki opis: Elodie po śmierci ojca wyjeżdża do swojej ciotecznej babki z zamieram zaczęcia wszystkiego od nowa. Po jej przyjeździe zaczynają się morderstwa, i co dziwniejsze ofiarami są tylko młode dziewczyny, które zginęły z wyrazem błogiej rozkoszy na twarzy. Kiedy dziewczyna poznaje tajemniczego Gordiana wszystko zaczyna stawać się jasne...



Pierwsze wrażenie: "Morza szept" to moje pierwsze spotkanie z syrenami. Okładka, trzeba przyznać, jest przepiękna, ale czy historia jej dorównuje?

Uczucia w trakcie czytania: W powieści dano nam kolejny, oklepany wątek - miłość od pierwszego wejrzenia, gdzie głównym problemem, i w zasadzie, jedynym, jest to, że nie mogą być razem, ponieważ para głównych bohaterów jest różnego gatunku.
Do połowy książka bardzo mnie nudziła, ale na szczęścia akcja zaczęła się rozkręcać po pojawieniu się Gordiana - a był on moim ulubionym bohaterem (a zawsze była nią główna bohaterka, jednakże tym razem Elodie zachowywała się jakby miała trzynaście lat).
Myślałam, że porzucę tę powieść, ale jednym takim promyczkiem trzymającym mnie przy czytaniu była postać Gordiana - w powieści pojawiał się tylko kilka razy, więc czytelnik czuł niedosyt i czekał na kolejne sceny z jego udziałem.

Przemyślenia: Elodie wyjechała ze swojego rodzinnego miasta, bo nie mogła pozbierać się po śmierci ojca, ale jakoś nie przeszkadzało jej to, żeby romansować z chłopakami - to jest strasznie naciągane. Autorka napisała ten epizod z pocałunkami tylko po to, aby później wykorzystać je w głównych wydarzeniach.

Podsumowanie: Książka jest dla młodszych czytelników, ale wątpię, że nawet dla nich będzie ona ciekawa. Jeśli podobnie jak Elodie boicie się morza - po przeczytaniu może jednak przekonacie się, że wszystko ma swoje dobre i złe strony.


niedziela, 15 czerwca 2014

Z innej bajki - Picoult Jodi, Van Leer Samantha

Tytuł: Z innej bajki
Autor: Picoult Jodi, Van Leer Samantha
Wydawnictwo: Prószyński Media
Ilość stron: 312
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 2/6

Zapamiętany cytat: "Każdy zasługuje na szczęśliwe zakończenie."

Krótki opis: Czy zastanawialiście się kiedyś co się dzieje z bohaterami, gdy zamkniecie książkę? Otóż w powieści "Z innej bajki" postacie mają własne życie i zupełnie odmienne osobowości. Ale to nie wszystko. Książę planuje uciec z bajki i dostać się do naszego świata. A pomoże mu w tym dziewczyna, która wprost nie rozstaje się z tą książką. 

Pierwsze wrażenie: Uwielbiam książki, gdzie główny bohater przenosi się do innej rzeczywistości, ale "Z innej bajki" to zupełnie oryginalny pomysł. Książkę z bajki, i to dosłownie? Wow. W dodatku, który wcale nie chce w niej być? To już totalne wow. Ale czy pomysł wystarczy, aby książka była ciekawa? 

Uczucia w trakcie czytania: Osoba czytająca książkę ma wrażenie, że ogląda teatr. Gdy rozpoczyna się przedstawienie, aktorzy odgrywają swoje role, zaś, gdy skończą, wracają z powrotem do swoich żyć. Muszę przyznać, że miało się wrażenie, iż uczestniczy się razem z głównymi bohaterami w wydarzeniach.
Po przekartkowaniu książki, rzucają nam się w oczy teksty o trzech różnych kolorach odpowiadające trzem narracjom: czarny - opowiada oficjalną historię księcia Olivera, fioletowy - historię opowiadaną oczami Olivera, zaś zielony historię Delilah.
Pierwszy raz spotkałam się z książką, gdzie prowadzone są dwie osobne a zarazem powiązane ze sobą historie - oficjalna bajka oraz historia księcia, który chce uciec z książki.

Przemyślenia: O ile dobrze pamiętam, w podziękowaniach autorka napisała, że to córka dała pomysł na książkę, więc matka pisała z córką naprzemiennie rozdziały i podobno Samanta nie bardzo chciała siedzieć przy komputerze i pisać powieść. Więc widać tego efekty - książka została napisana tylko po to, aby zaprezentować bardzo ciekawy pomysł, ale już nie postarano się, aby wszystko idealnie grało lub było zaskakujące. Książka jest tak przewidywalna i błaha... Naprawdę mnie rozczarowała,  a pamiętam jeszcze jak przyniosłam ją z biblioteki i od razu mówiłam, że będzie świetna - byłam tego pewna! A tu cóż... moim zdaniem to książka napisana głównie przez nastolatkę, tak na odczepkę i powyprawiana przez matkę.

Podsumowanie: Pomysł jest jak najbardziej trafny, ale wykonanie już tak słabe, że muszę przyznać się, iż parę stron opuściłam, bo pierwszy raz czytanie czegoś wydawało mi się bezsensowne. Książkę mogą przeczytać osoby, które szukają czegoś prostego, w zasadzie to dla dzieci, nie wymagającego myślenia ani silnych emocji.

Dodatek: Oto zdjęcia książki i tego co w środku można znaleźć. Jak widać rysunki są śliczne - chyba one mnie zmyliły jeśli chodzi o świetną historię. I tutaj mamy nowy morał - nie oceniaj książki po okładce, ale i po tym co jest w środku. :)


piątek, 30 maja 2014

Elita - Cass Kiera


Tytuł: Elita
Autor: Cass Kiera
Seria: Selekcja #2
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 328
Rok wydania: 2014
Moja ocena: 4/6

Zapamiętany cytat: "Miłość to piękny strach."

Krótki opis: "Elita" to druga część bestsellerowej powieści "Rywalki". Czy nadal trzyma wysoki poziom? 


Pierwsze wrażenie: Pierwszą część, uważam za powieść z wysokiej półki. Na szczęście premiera "Elity" była tuż tuż, więc mogłam sięgnąć po nią zaraz po przeczytaniu "Rywalek". Z wypiekami na twarzy zaczęłam czytać...


Uczucia w trakcie czytania: Rozpoczynając czytanie drugiej części byłam nastawiona jak najbardziej na to, że powieść będzie na równie wysokim poziomie, co poprzedni tom. Autorka poszła w stronę rozwijania a zarazem komplikowania relacji między Aspenem, Americą i Maxonem. Szczerze te związki stałe się żenujące. Naprawdę nie mogę zrozumieć takich sytuacji... Wyobraźcie sobie, że America najpierw namiętnie całuje się z jednym chłopakiem, a dosłownie dziesięć minut później wpada, jak gdyby nigdy nic, w ramiona drugiego i to bez poczucia winy.

Przemyślenia: Uważam, że "Elita" to niezbyt dobra kontynuacja. Brakowało mi takiego rozmachu i akcji jak w pierwszej części.
Zaletą jest nadal ta sama, niezmienna, fabuła i główni bohaterowie.
Wad jest niestety dużo więcej niż zalet - słaba akcja, kiepskie kontynuowanie historii, i największa wada - druga część w zasadzie nie wnosi nic nowego do powieści. 

Podsumowanie: Cóż, "Rywalki" to bardzo dobra książka, więc aby dowiedzieć się jak potoczy się historia, trzeba przeczytać "Elitę". Jednakże nie spodziewajcie się niczego lepszego, ani równie dobrego jak pierwsza część. Osobiście liczę na to, że ostatnia część będzie najlepsza. Tak więc trzymajmy kciuki, aby autorka zakończyła swą powieść w wielkim stylu.


A dla tych, którzy nie słyszeli jeszcze o "Rywalkach", 
odsyłam do przeczytania recenzji pierwszej części.


środa, 28 maja 2014

Ostatnia spowiedź II - Reichter Nina

Tytuł: Ostatnia spowiedź II
Autor: Reichter Nina
Seria: Ostatnia spowiedź #2
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 352
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 6/6

Zapamiętany cytat: „Bo gdy mówi serce, muzyka milknie a słowa bledną...” 

Krótki opis: Jeśli czytaliście pierwszą część to na pewno wiecie o czym jest ta powieść, jeśli nie - odsyłam do Ostatnia spowiedź Tom I .Ale jeśli miałabym krotko powiedzieć o czym jest ta książka, odpowiedziałabym, że jest o tym, jak ważną rolę w życiu pełni miłość oraz jakie są jej zalety i wady - a wszystko to jest oprawione
piękna, niebanalną historią. 

Pierwsze wrażenie: Po pierwszej części złapałam tak zwanego kaca książkowego i nie mogłam się doczekać, aż w moje ręce wpadnie druga część - jakież szczęście, że ktoś chciał się ze mną wymienić! Jestem bardzo wdzięczna tej osobie! Tak więc sięgnęłam ze stu procentową pewnością, że ponownie zostanę wciągnięta w świat Ostatniej spowiedzi i spędzę nad nią miłe chwile...

Uczucia w trakcie czytania:  Pierwsza cześć była rewelacyjna, lecz druga to po prostu cudo. W poprzednim tomie mogliśmy przeczytać o wzrastającym uczuciu między zwykłą dziewczyną a idolem nastolatek - w drugim tomie ta miłość osiągnie szczyt! Możemy zobaczyć nie tylko silne uczucia, ale również ogromną namiętność.Cenię sobie kunszt literacki Niny Reichter, gdyż autorka bardzo umiejętnie potrafi manipulować uczuciami czytelnika.

Przemyślenia: W Ostatniej Spowiedzi II wraz głównymi bohaterami stykamy się z coraz to nowszymi i trudniejszymi przeszkodami i wyborami - co jest niezbędne w dobrej powieści, bo, jak wiadomo, droga do szczęśliwego zakończenia nie jest usłana różami (a mam nadzieję, że właśnie takie zakończenie będzie). To co w tej książce bardzo sobie cenie to ta życiowość. Teksty, które są naznaczone doświadczeniami w życiu wręcz promieniują. 

Podsumowanie: Ostatnia spowiedź II polecam jak najbardziej fanom pierwszej części (nie ma mowy, że się zawiedziecie) - osobom, które pragną przeczytać o niesamowitej, wciągającej historii, która porusza serca. Wspomnę jeszcze tylko o tym, że książka zawiera wiele morałów, które mogą się nam przydać.

czwartek, 22 maja 2014

LIEBSTER BLOG AWARD #2

 „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

Serdecznie dziękuję Karolinie K , Wondeland OfBook oraz Potwory i spółka za nominacje. ^^

Pytania od Karoliny K . ^^
1. Czy kiedykolwiek byłaś na Targach Książki ? Jeśli tak, to gdzie i kiedy?
Niestety nie byłam, ale planuję w tym roku jechać na Targi w Krakowie.

2. Gdzie trzymasz swoje zbiory książkowe ?
Och, niedawno zakupiłam regał i jak na razie mam zapełnione 3 półeczki ^^.

3. Jakie są gatunki książek preferujesz ?
Przede wszystkim musi to być romans. Najlepiej z domieszką fantasy lub sci-fiction. 

4. Wolisz tradycyjne książki, e-booki, a może audiobooki ?
Oczywiście, że tradycyjne! Ale e-booki także posiadam i czytam z przyjemnością.
Audiobooków nie preferuję, gdyż książkę najlepiej jest czytać samemu, a nie przez kogoś.

5. Dlaczego założyłaś swojego bloga ?
Od roku czytam codziennie! Wcześniej znalazłam stronę lubimyczytac.pl i bardzo spodobała mi się możliwość dodawania tytułów książek na e-półeczki oraz dodawanie opinii. Więc pomyślałam skoro już wyrażam swoje stanowisko zrobię to porządnie. I tak właśnie powstał blog, który bardzo mnie cieszy. A najbardziej cieszy mnie fakt, że ktoś w ogóle czyta moje recenzje.

6. Kto pierwszy dowiedział się o jego istnieniu ?
Hmm... z osób, które znam to moi rodzice. :) 

7. Czy masz ulubioną księgarnię ? Jaką ?
Oczywiście empik, jednakże szkoda, że bardzo rzadko są tam jakieś promocje.

8. Kiedy najczęściej czytasz ? (rano, w południe, w nocy)
W nocy, tuż przed spaniem. 

9. Czy wiążesz swoją przyszłość w jakikolwiek sposób z książkami, pisaniem.. ?
Chciałabym pracować w księgarni albo w bibliotece, jednakże planuję pracować przy komputerach.

10. Jaki jest według Ciebie przepis na bestseller ?
Książka napisana w taki sposób, że czytelnik się nie nudzi, ponad to cały czas wydarzenia go zaskakują,
akcja jest nieprzewidywalna. A najważniejsze, żeby fabuła była oryginalna.

11. W kilku zdaniach opisz książkę, która Cię ostatnio oczarowała ;)
Rywalki! Oryginalna powieść, która mnie oczarowała. Bajka, romantyczna i zaskakująca - 3 najtrafniejsze słowa opisujące tę powieść! Polecam! 


                                           Pytania od Wondeland OfBook .^^
1. Wolałabyś być piękna czy mądra. Dlaczego? 
Oczywiście, że mądra. Choć nie uważam, że jestem głupia ;). Dlaczego? Cóż, to proste uroda przemija, a z wiekiem robimy się tylko mądrzejsi.

2. Podaj cechy, jakie powinien mieć Twój superbohater.
Hmm... latać, być superszybki oraz supersilny hehe. :)

3. Motto lub przysłowie, które Ci się podoba lub często je cytujesz.
Pewnie znane z filmu "Kopciuszek" - "Nie pozwól by strach przed działaniem wykluczył Cię z gry."

4. Jeśli ktoś nagrywałby film o Twoim życiu, kto miałby Cię w nim zagrać?
Raczej ja sama.Taki autofilm xD.

5. Co najgorszego jadłaś w swoim życiu?
Ugh. Chrupki serowe wymieszane z jogurtem truskawkowym. Masakra :D

6. Dlaczego tak nazwałaś swojego bloga? 
Każda książka przedstawia jakiś inny świat lub po prostu inne spojrzenie na świat. Tak więc ile tylko razy przeczytam jakąś książkę, w tylu byłam światach - a wszystkie te światy mieszczą się w obu dłoniach- to jest po prostu cudowne.

7. Opisz siebie w trzech słowach.
Miła. Szczera. Ciekawa.

8. Jeśli miałabyś mieszkać gdziekolwiek na świecie. Gdzie by to było i dlaczego?
Obojętnie gdzie, byleby niedaleko mojej rodziny.

9. W czym jesteś najlepsza? 
Najlepsza w niczym. Jeśli jestem w czymś słaba staram się pracować nad tym (ale oczywiście nie daj wszystkim). :)

10. Jeśli mogłabyś być każdym człowiekiem na świecie przez jeden dzień, kogo byś wybrała?
Chciałabym na jeden dzień być człowiekiem, który jest najszczęśliwszy na świecie.

11. Jakie wspomnienie przyprawia cię o dreszcze?
Niestety nie mam takich wspomnień. ;)

Pytania od Potwory i spółka . :)

1. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
Jak byłam mała, przeczytałam "Szansę" - Kristin Hannah - rewelacja - od tamtego czasu postanowiłam przeczytać tyle ile dam radę książki wydawnictwa DaCapo.

2. Co lubisz robić poza blogowaniem i czytaniem?
Jeździć na rowerze, imprezować, oglądać seriale azjatyckie, czytać mangi.

3. Czy posiadasz jakąś książkę z autografem?
Nie, nie posiadam.

4. Najlepsza książka to....?
Zbyt ogólnie zadane pytanie. Przepis na najlepszą książkę, czy też tytuł. Moja ulubiona to Amulet "Teresy Medeiros".

5. Na czym ostatnio byłaś w kinie? Bądź co ostatnio oglądałaś?
Kiedy to było... Chyba jeszcze w gimnazjum na "Sezonie na misia".

6. Książki, które czytasz, najczęściej są z wydawnictwa...?
Trudno powiedzieć, ponieważ mam po trochu z każdego wydawnictwa. Ale najwięcej raczej mam z wydawnictwa Amber.

7. Z czym kojarzą Ci się lato i wakacje?
Z długim odpoczynkiem i znakomitym humorem.

8. Czy jesteś wrażliwa na obrazy, sztukę itp.? Czy masz jakieś ulubione dzieło?
Nie, nie jestem.

9. Czy kiedykolwiek byłaś na spotkaniu z autorem?
Niestety, nie byłam.

10. Lubisz książki kończące się śmiercią jednego z głównych bohaterów?
Och, nie! Musi być happy end! Choć nie raz takie książki dłużej pozostają w głowach niż te ze szczęśliwych zakończeniem.

11. Zdarza Ci się zasypiać z lekturą?
Nigdy, a szkoda. :)

Jeszcze raz bardzo dziękuję za nominację. Poniżej pytanka ode mnie. Jestem naprawdę ciekawa waszych odpowiedzi. Gdy już odpowiecie proszę o podesłanie linka! :) 

Nominuję:
 http://shelf-of-books.blogspot.com/
http://lustro-rzeczywistosci.blogspot.com/
http://greczynkaaczyta.blogspot.com/
http://www.subiektywnieoksiazkach.pl/
http://szelestem.blogspot.com/
http://cyrysia.blogspot.com/

A oto pytania: 
1. Twoje życie ma więcej plusów czy minusów? 
2. Czym tak właściwie są dla ciebie książki? 
3. Co czujesz, gdy dostajesz nowiutką książkę? 
4. Jaka jest najcenniejsza rzecz w twoim pokoju? I dlaczego akurat ta? 
5. Czego zazwyczaj dopatrujesz się w książkach? (myślisz: ciekawe czy w tej książce będzie ...)
6. Co robisz z książkami, które posiadasz, ale które nie podobały Ci się? 
7. Jaka jest twoja ulubiona postać kobieca, a jaka męska pochodząca z literatury? I dlaczego? 
8. Jak myślisz, co by było gdyby książki kosztowały o połowę mniej? Czy wpłynęło by to na zwiększenie zainteresowania czytaniem książek wśród młodych i starszych osób? 
9. Wolisz: 
a) kupować książki zaraz po premierze
b) poczekać, aż może będą w bibliotece
c) wyszukiwać jakiś mega promocji na książki
d) czytać ebooki 
Uzasadnij swój wybór. 
10. Czy po każdej książce wynosisz jakiś morał? Czy zdarzyło się, że jakaś książka bardzo wpłynęła/zmieniła twoje życie? Jeśli tak, to jaka. 
11. Jaką, na chwilę obecną, chciałabyś dostać książkę i dlaczego akurat tę? 

wtorek, 20 maja 2014

Nowy stosik #2


     
Stosik po lewej. Od góry:
- "Posępna litość" - Robin LaFevers - wymiana na LC. Nie czytałam jeszcze powieści o zabójczyniach, ale bardzo ciekawi mnie ten wątek. 
- "Wschodzący księżyc" - Keri Arthur - wymiana na LC. Jestem ciekawa powieści dla starszych czytelników z wykorzystaniem "wilczego" wątku.
- "Tancerze burzy" - Jay Kristoff - ta przepiękna okładka! + motyw japoński! trzeba zobaczyć cóż to będzie.
- "Król kruków" - Maggie Stiefvater - wypożyczyłam z biblioteki ^^ 
- "Cień i kość" - Leigh Bardugo - z biblioteki. Powieść miała bardzo dużo pochlebnych opinii tak więc skusiłam się :)
- "Poza czasem" - Monir Alexandra - zakup własny. Podróże w czasie to mój ulubiony wątek tak więc było to moje MUST HAVE
- "Królowa ciemności" - Anne Bishop - wymiana na LC. Nie czytałam jeszcze pierwszej części, ale jestem prawie pewna, że ta historia będzie niesamowita

Stosik po prawej. Od góry:
- "Obietnica" - Jude Deveraux - odziedziczone po mamie. Książki wydawnictwa Da Capo są dla mnie cenne, mają w sobie jakąś magię - po prostu uwielbiam. Jeszcze nie czytane.
- "Amulet" - Teresa Medeiros - wcześniej czytałam z biblioteki i ta książka stała się moją ulubioną (z serii "Nie chowaj tej książki..."). Po prostu musiałam ją mieć! 
- "Lokatorki" - Amanda Scott - odziedziczone po mamie.
- "Magia" - Judith O'Brien - zakup własny. Właśnie czytam i jak na razie bardzo mi się podoba.
- "Martwy aż do zmroku" - Harris Charlaine - zakup własny. Wcześniej czytałam tę książkę z biblioteki i naprawdę spodobała mi się. Planuję najpierw przeczytać wszystkie części z biblioteki, a następnie zebrać całą serię (o ile fajnie się skończy :D). Jak dotąd przeczytałam 5 części.
- "Siła trucizny" - Maria V. Snyder - zakup własny. Ciekawi mnie wątek o zabójczyniach. Oczywiście jeszcze nie czytałam. ^^
- "Syrena" - Tricia Rayburn - wymiana na LC. 
- "Normalne marzenia" - White Kiersten - wygrana w konkursie.
- "Paranormalność" - White Kiersten - zakup własny. Skoro dostałam drugą część, musiałam nabyć pierwszą. Ogólnie krążą dość słabe opinie, ale zobaczymy. :) 

poniedziałek, 12 maja 2014

Pierwszy dotyk ognia - Jeaniene Frost

Tytuł: Pierwszy dotyk ognia
Autor: Jeaniene Frost
Seria: Nocny Książę #1
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Ilość stron: 400
Rok wydania: 2014
Moja ocena: 5/6

Zapamiętany cytat: "Daj mu tron a będzie wyglądał jak w domu."


Krótki opis: Leila, gdy była mała, została porażona prądem. Od tamtego czasu, gdy kogoś dotknie, widzi jego najgorsze grzechy oraz jego przeszłość, teraźniejszość, a czasem nawet przyszłość - tak samo dzieje się z przedmiotami, których dotknie - widzi co działo się z jego właścicielami oraz może ich namierzyć. I właśnie z tego powodu zostaje porwana przez grupkę wampirów i w potrzebie musi telepatycznie wezwać najbardziej niesławnego wampira na świecie…

Pierwsze wrażenie: Nie czytałam wcześniejszych książek pani Jeaniene Frost, ale bardzo często zdobywały bardzo wysokie opinie, więc postanowiłam sięgnąć - sama nie wiem czemu akurat po tę - pewnie skłonił mnie opis o najpotężniejszym wampirze na świecie i niezwykłej dziewczynie, która posiada nadnaturalne moce.

Uczucia w trakcie czytania: Jakoś od pierwszych stron książka mnie zaciekawiła - nie było żadnego żmudnego nakreślania historii, tylko wszystkiego dowiadywaliśmy się kartkując po kolei strony powieści. Przewracając kolejno strony, fabuła coraz bardziej wciągała, zaskakiwała oraz trzymała w napięciu. Chcąc nie chcąc skończyłam książkę w półtora dnia.

Przemyślenia: Mija już troszku czasu, odkąd skończyłam czytać "Pierwszy dotyk ognia" i muszę przyznać, że im więcej czasu mija, tym coraz milej wspominam tę powieść. Ciągle przed oczami mam sceny akcji, humoru oraz wielkiej namiętności… 

Podsumowanie: Jeśli znacie inne powieści (jak na przykład "W pół drogi do grobu") pani Jeaniene Frost to koniecznie sięgnijcie po pierwszą część serii Nocny Książę! A jeśli w ogóle (podobnie jak ja) nie czytaliście wcześniej żadnych powieści tejże autorki to muszę naprawdę polecić! Najpotężniejszy wampir świata + niezwykła, odważna kobieta = gorący... ogień? Niesamowite widowisko? Przekonajcie się sami! 


środa, 7 maja 2014

Rywalki - Cass Kiera

Tytuł: Rywalki
Autor: Cass Kiera
Seria: Selekcja #1
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 333
Rok wydania: 2014
Moja ocena: 5/6

Zapamiętany cytat: "Podeszłam do niego i potarłam dłonią jego czoło.
- Co ty robisz?
- Usuwam ci pamięć. Sądzę, że możemy zrobić to lepiej..."

Krótki opis: Istnieje taki zwyczaj, iż jeśli urodzi się księżniczka, musi wyjść za mąż za księcia z innego kraju, zaś jeśli urodzi się książę, wtedy musi on poślubić dziewczynę ze swojego ludu. Z pośród tysięcy, rodzina królewska wybrała 35 kandydatek na księżniczkę. Jednakże America wcale nie chce być jedną z Wybranych, gdyż już znalazła tego jedynego. Wszystko się zmienia, gdy Aspen z nią zrywa, a matka przekonuje do wzięcia udziału w rywalizacji....

Pierwsze wrażenie: Kto z nas nie lubi czytać o rywalizacji i dążeniu do określonego celu, który mogą osiągnąć tylko nieliczni lub (jak to w przypadku "Rywalek") tylko jedna osoba?

Uczucia w trakcie czytania: Pod wpływem impulsu sięgnęłam po nowy bestseller. Jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że książka została napisana bardzo płynnym językiem, dzięki czemu książkę dosłownie pochłania się. Cały czas byłam za bohaterką, gdyż bardzo lubię jak postać się wyróżnia - w sensie nie zachowuje się i nie wygląda tak jak wszystkie osoby (choćby ten fakt, że America ma rude włosy). 

Przemyślenia: Dowiadujemy się, że świat jest już po IV wojnie światowej, a społeczeństwo zostało podzielone na liczby: Jedynki (to rodzina królewska), a Ósemki to bezdomni. Nasza bohaterka należy do Piątki - kasty artystów, którzy mają o tyle lepiej od niższych warstw, że rzadko głodują. Aspen należy do Szóstek i musi bardzo ciężko pracować, gdyż po śmierci ojca stał się żywicielem rodziny. 
Bardzo ogólnie nakreśliłam sytuację, ale taka fabuła naprawdę mnie porusza - kiedy bohaterowie mają bardzo ciężko w życiu, ale na końcu tej drogi dostają jakąś "nagrodę".

Podsumowanie: Książkę, polecam osobom, które marzą o księciu z bajki, o życiu w pełnym przepychu salonach,pięknych sukniach i ogólnie o bogactwie. Wraz z główną bohaterką możemy przeżyć te niesamowite chwile w pięknym królestwie. Brzmi jakoś tak błaho, prawda? Ale wierzcie mi, coś w tej książce jest takiego, że chce się poznać zakończenie tej bajki. 

                         

czwartek, 1 maja 2014

Szamanka - Betina Krahn


Tytuł: Szamanka
Autor: Betina Krahn
Wydawnictwo: Da Capo
Ilość stron: 317
Rok wydania: 2000
Moja ocena: 4/6

Zapamiętany cytat: "Nawet największą fortunę można zdobyć i stracić w ciągu jednej nocy."

Krótki opis: Treasure Barrett ma 18 lat, a mimo to jest Myślicielką - najmądrzejszą osobą wśród wszystkich mieszkańców Culpepper. Codziennie znajduje rozwiązania dla wszelakich problemów. Prawie wszystko to, co potrafi zawdzięcza dziedzicowi, który dzierżawił ludziom z Culpepper ziemię. Po jego śmierci, przybywa jego arogancki syn, Sterling Renville, który planuje ściągnąć długi od wszystkich, którzy zaciągnęli się u jego ojca... Zdesperowani mieszkańcy wioski postanawiają zmusić go podstępem do poślubienia Treasure, która nie ma bladego pojęcia o ich knowaniach.

Pierwsze wrażenie: Książkami od  wydawnictwa Da Capo zainteresowałam się dzięki mojej mamie, która swego czasu również była molem książkowym. Tak więc parę książek mam od niej. Jedną z nich jest właśnie "Szamanka". Od razu mówię, abyście nie skreślali książek przez okładki, gdyż nigdy nie wiadomo co tak naprawdę kryje się za tą pierwszą stroną, dopóki nie przeczytasz...                            

Uczucia w trakcie czytania: "Szamanka" to ciekawa, dobrze napisana książka, aczkolwiek nie jest to nic wybitnego. Wstęp delikatnie nas rozbawia, co wprowadza nas w lekki nastrój - i tak właśnie rozpoczynamy naszą przygodę. Cóż, nie towarzyszą nam jakieś silne emocje, przeżywanie wraz z bohaterami danych wydarzeń, ale jak już mówiłam, podchodzimy do powieści lekką ręką.

Przemyślenia:  Ogólnie rzecz biorąc "Szamanka" to powieść, która biegnie swoim tempem - nie rozkręca się za szybko, ale też i nie za wolno. Muszę jeszcze wspomnieć o niektórych naprawdę świetnych momentach (komiczne scenki), gdzie można szczerze się pośmiać, ale także możemy przeczytać jak Myślicielka rozwiązuje problemy - jeden bardzo interesujący problem (chodzi o Sterlinga Renvillea) rozwiązuje dość długo, ale za to jak efektywnie!

Podsumowanie: "Szamankę" polecam osobom, które chciałyby przeczytać o historii, gdzie kobieta odgrywa bardzo ważną rolę w społeczeństwie (mimo, że jest to choćby mała wioska) i potrafi poradzić sobie w każdej sytuacji, a do tego dodajmy mężczyznę, który jest arogancki i pracuje tylko po to, aby zbić majątek oraz zasłużyć na wysoki tytuł. Kolejna książka o młodym bogaczu i pięknej, prostej, lecz ubogiej dziewczynie? Coś w tym stylu, ale co jeśli zdołają zachować złoty środek? Sprawdźcie, czy młoda wieśniaczka, może przeistoczyć się w damę i czy bogaty panicz może skosztować wysiłku! 

niedziela, 20 kwietnia 2014

Tak blisko - Webber Tammara

Tytuł: Tak blisko
Autor: Webber Tammara
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 336
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 5/6

Zapamiętany cytat: "Jednego tylko nie mogę robić wszędzie: być z tobą."

Krótki opis: Jacqueline przyjeżdża za swoim chłopakiem do college'u, ale nie spodziewała się, że niebawem Kennedy zakończy ich wieloletni związek. Pewniej nocy, tuż po wyjściu z imprezy, dziewczyna zostaje napadnięta przez Bucka, przyjaciela jej byłego chłopaka. Na szczęście zostaje ocalona przez nieznajomego, Lucasa...

Pierwsze wrażenie: Po książkę sięgnęłam kierując się bardzo dobrymi opiniami. Okładka może nie najszczęśliwsza, ale nadaje nam ogólny obraz pary głównych bohaterów. Czy powieść jest tak dobra jak się o niej mówi?

Uczucia w trakcie czytania: Zdecydowanie tak. Pomimo, że głównie czytam coś z wątkiem paranormal, to naprawdę muszę przyznać, że historia Lucasa i Jacqueline urzekła mnie całkowicie. Zaczyna się niby przypadkowym spodkaniem, a co się okazuje? Chłopak już od jakiegoś czasu miał na nią oko. A dziewczyna? Kiedy Kennedy z nią zerwał, postanowiła "odbić się od dnia" i poszukać u kogoś pocieszenia. Cóż, wiadomo jak to się skończy... Brzmi łatwo, prosto, ale wierzcie mi, pod tą banalną historyjką kryje się głębszy sens, który musicie odkryć sami.

Przemyślenia: Szczerze to dopóki nie sięgnęłam po tę powieść, myślałam, że jest ona z wątkiem paranormal romance. Książka na pierwszy rzut oka bardzo przypominała mi Nevermore. Kruk. - pewnie dlatego pomyślałam, że będzie w niej coś nadnaturalnego... Cóż, okazała się być to obyczajówka, ale za to jaka! Powieść czyta się błyskawicznie - nie zaczyna się ona żadnym żmudnym wstępem, lecz od razu przechodzimy do właściwej historii.

Podsumowanie: Polecam młodzieży i ciut starszym czytelnikom - w końcu książka YA (young adults), którzy szukają historii o miłości, która mogłaby wam przydarzyć się na studiach. Jeśli chodzi o mnie to cieszę się, że miałam okazję przeczytać te dzieło, ale czuję lekki niedosyt, gdyż już rzadko się zdarza, aby powieść była zamknięta tylko w jednym tomie, a niestety nie zapowiada się, aby wyszła kolejna część... I tak na koniec! Uczcie się dużo, aby dostać się na studia, które chcecie i nie popełnijcie takiego błędu jak główna bohaterka, choć jak to się mówi: "Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło"! ;D

wtorek, 8 kwietnia 2014

Mechaniczny anioł - Clare Cassandra

Tytuł: Tytuł: Mechaniczny anioł
Autor: Clare Cassandra
Seria: Diabelskie maszyny #1
Wydawnictwo: MAG
Ilość stron: 440
Rok wydania: 2010
Moja ocena: 4/6

Zapamiętany cytat: "Zawsze trzeba być ostrożnym z książkami - stwierdziła Tessa. - I z tym, co w nich jest, bo słowa mają moc zmieniania ludzi."

Krótki opis: Tessa Grey po śmierci ciotki przybywa do Londynu na wezwanie brata, jednakże po dotarciu na miejsce zamiast niego zjawiają się Mroczne Siostry, które pod groźbą skrzywdzenia jej brata uprowadziły ją i zażądały, aby zmieniała się w inne postaci. Najgorsze, że Tessa w ogóle nie ma pojęcia kim są tajemnicze Mroczne Siostry, kim jest Mistrz, który chce ją poślubić oraz co najważniejsze kim ona sama jest? Czy Tessa odkryje tajemnicę o sobie? Czy znajdzie brata? Czym tak naprawdę jest Mechaniczny Anioł?

Pierwsze wrażenie: Z kunsztem literackim Cassandry Clare miałam okazję spotkać się w Darach Anioła, a konkretnie w pierwszych trzech częściach, które nota bene bardzo mnie wciągnęły w swój niezwykły świat. Postanowiłam wrócić do wydarzeń sprzed Darów Anioła, a mianowicie dokładnie mówiąc do "Diabelskich maszyn". Czy prequel trylogii dorównuje Darom Anioła?

Uczucia w trakcie czytania: Muszę przyznać, że książkę męczyłam i męczyłam, choć tak samo było z Miastem kości - pierwszy tom jakoś przeżyłam, ale potem było tylko lepiej. Może tak samo jest z Mechanicznym aniołem? Nie wiem. Wiem jedno, przez prawie cały czas nudziłam się i nie mogłam jakoś przystosować się do tych dawnych czasów- jednak nie jestem fanką historycznych powieści.

Przemyślenia: Uważam, że prequel jest taką alternatywą - coś bardzo podobnego tylko po prostu umieszczone w XIX wieku -> w zasadzie coś dla osób, które uwielbiają powieści historyczne.I gdyby wyszedł film raczej bym nie oglądnęła...

Podsumowanie: Jeśli naprawdę bardzo kochacie twórczość pani Cassandry Clare to sądzę, że na pewno nikt się nie rozczaruje - co więcej komuś może bardzo spodobać się ta powieść - mnie jakoś nie zachwyciła, choć kto wie? Może druga część jest dużo, dużo lepsza tak jak w przypadku Darów Anioła? 

niedziela, 30 marca 2014

Dziedzictwo - Daugherty C.J.

Tytuł: Dziedzictwo
Autor: Daugherty C.J.
Seria: Nocna szkoła #2
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 440
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 6/6

Zapamiętany cytat: "Genialne umysły mają jednakie pomysły" 

Krótki opis: Allie ponownie wraca do Akademii Cimmeria! Czy wszystkie sekrety zostaną ujawnione?

Pierwsze wrażenie: Przeczytałam pierwszą część - "Wybranych" (szkoda, że wcześniej nie założyłam bloga, a tak to zaczynam pisać tu o drugiej części... Ale na pewno pierwszą część przeczytam jeszcze raz :D) - cudowna powieść! Tak więc naturalnie sięgnęłam po kontynuację. Czy druga część nadal trzyma poziom?


Uczucia w trakcie czytania: Już sam początek dostarcza nam dreszczyku emocji - Allie pod osłoną nocy ucieka przed tajemniczymi mężczyznami w garniturach, którzy chcieli ją złapać. W powieści nieraz towarzyszyło mi zaskoczenie, sympatia, ciekawość, a nawet śmiech, ale nigdy nuda! Autorka tak poprowadziła rozwój wydarzeń, że brak akcji rekompensowała uchyleniem rąbka jakiejś tajemnicy...

Przemyślenia: Pod koniec pierwszej części dowiedzieliśmy się z kim główna bohaterka postanowiła być w związku (nie będę spoilerować tym, którzy nie czytali pierwszej części), tak więc nie liczyłam, że w drugiej części może się coś zmienić - w sensie, że ten drugi chłopak będzie tylko próbował wtrącić się pomiędzy parę zakochańców, a dziewczyna będzie go "delikatnie" odtrącać - a tu proszę! Nic bardziej mylnego! Allie to wcale nie takie niewiniątko! Ale to bardzo dobrze, przynajmniej coś się dzieje. Miałam ciągłe takie uczucie jakby autorka podawała czytelnikowi coś nowego, coś świeżego, co łagodzi głód, ale go nie zaspokaja.

Podsumowanie: Jeśli przeczytałeś/aś pierwszą część i byłaś pod wielkim wrażeniem, to nie wahaj się i bierz się za drugą część! Poziom trzyma się cały czas, może nawet i podskoczył wyżej. W zasadzie ta część bardziej mi się spodobała - więcej ciekawych rzeczy tam mamy (hehe - nie będę zdradzać co takiego). Tak więc polecam i jeszcze raz polecam - żałuję tylko, że ta cudowna powieść ma taką a nie inną okładkę - nie lubię jak narzuca się czytelnikowi wygląd głównych bohaterów - jak widzę ich to nie mogę sobie już nikogo innego wyobrazić...  

czwartek, 20 marca 2014

Ostatnia spowiedź - Reichter Nina

Tytuł: Ostatnia spowiedź. Tom 1
Autor: Reichter Nina
Seria: Ostatnia spowiedź #1
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 382
Rok wydania: 2012
Moja ocena: 6/6

Zapamiętany cytat: "Bo nigdy nie pozwolę wam patrzyć na mój upadek."

Krótki opis: Ally Hanningan żyje tak jak zaplanowała jej matka - idzie na studia prawnicze, ma chłopaka (z którym zeswatała ją oczywiście rodzicielka) - na co wcale nie ma ochoty! Niestety Ally musi słuchać rodzicielki dopóki "to ona płaci za jej mieszkanie". Zapewne dziewczyna nigdy nie przeciwstawiłaby się matce, gdyby nie poznany na lotnisku chłopak, o którym nie może przestać myśleć, a który okazuje się kimś więcej niż tylko przystojnym nieznajomym...


Pierwsze wrażenie: Byłam bardzo ciekawa tej powieści. Jeszcze nie spotkałam się z tak interesującą fabułą w którejkolwiek z książek. Znany na całą Europe rockman i piękna, zwyczajna dziewczyna, która w ogóle o nim nie słyszała? Jak to możliwe? A no wszystko może się zdarzyć. 

Uczucia w trakcie czytania: Już wstęp jest bardzo ciekawie napisany - coś jak wyrwana kartka z pamiętnika, która idealnie szkicuje nam początek niezwykłej historii. Bardzo spodobało mi się to, że główna bohaterka nie należy do tych dziewczyn, dla których najważniejszy jest wygląd, czy też znajomi. Ally ma wiele problemów, ale wie jak sobie z nimi radzić, choć często jest bardzo ciężko. Oczywiście, jak to nastolatka, nieraz popełniała błędy, ale w końcu kto ich nie popełnia? Zaskoczył mnie trójkąt romantyczny - dwaj bracia zakochani w tej samej dziewczynie? Ależ to przereklamowane. Ale nie! To nie powinno was zniechęcić!  Tak samo jak główna bohaterka nie wiedziałabym kogo wybrać :D Z jednej strony mamy nieziemsko przystojnego, choć delikatnego piosenkarza - Bradina, a z drugiej strony ociekającego seksem Toma, który wie jak obchodzić się z dziewczynami. Okej, okej bo bym tak mogła godzinami pisać o nich. Ale wracając... Ci dwoje, a raczej cały zespół Bitter Grace doprowadzał mnie do nagłych ataków śmiechu - śmieszna gadka szmatka. Ale co ważniejsze niestety nie obyło się bez łez - były takie sytuacje, gdzie naprawdę człowiek się wzruszał...

Przemyślenia: Gdy dowiedziałam się, że powieść była najpierw pisana na blogu, wcale mnie to nie przeraziło, wręcz przeciwnie - ucieszyło jak diabli! Jestem osobą, która czytała setki opowiadań, facfików itd. Nieraz czytałam tego typu opowiadania, ale historia Niny Reichter przebiła je wszystkie! Muszę jeszcze dopowiedzieć, że powieść została napisana prostym, lekkim językiem, gdzie autorka nie zastanawia się czy komuś spodoba się to co napisała - ważna, aby jej się podobało (a tak właśnie najczęściej jest na blogach- nikt nie naciska jak powieść ma być napisana!).

Podsumowanie: Książkę polecam osobom, które chciałyby przeżyć wraz z główną bohaterką niesamowitą historię miłosną z muzyką w tle! I to dosłownie bo w niektórych fragmentach autorka podaje nam podkład muzyczny, który może towarzyszyć nam w czytaniu. Jest to co prawda kolejny element kojarzący się z historią rodem z bloga, ale jak najbardziej uchodzi to za duży plus! Ja zaliczyłam sobie "Ostatnią spowiedź" do jednych z moich ulubionych książek. Polecam! :) 

środa, 12 marca 2014

Stosiki 1/2014

Przyszło mi na myśl, że może pochwalę się swoimi nabytkami z ostatnich trzech miesięcy.


Od góry: 
-"Pocałunek anioła" - wygrana w konkursie
-"Szklany tron" - wymiana na LC 
-"Żelazny król" - 9,99 zł (bez przesyłki) na allegro.pl (nowa)
-"Nieposkromieni" - zakup za 9,99 zł w hipermarkecie
-"Pocałunek łowcy" - zakup za 9,99 zł w księgarni
-"W objęciach ciemności" - zakup za 9,99 zł w księgarni
-"Kiedy nadciąga ciemność" + "Córka dymu i kości" - zakup za 7,00 zł (bez przesyłki) na allegro.pl
-"Dotyk Julii" - wymiana na LC
-"Ostatnia spowiedź Tom 1" - wymiana na LC
-"Gra o Ferrin" - wymiana na LC
-"Pisane szkarłatem" - zakup w empiku za cenę okładkową
-"Alicja w krainie zombi" - wymiana na LC
-"Córka krwawych" - wymiana na LC











+ stosik wypożyczony z biblioteki 
-"Tak blisko..." - wyczytałam bardzo wiele  dobrych opinii na temat tej książki, także jestem bardzo jej ciekawa
-"Mechaniczny anioł" - Dary Anioła (na razie przeczytałam 3 części) były niesamowite! Tak więc nic dziwnego, że sięgam po kolejne powieści Clare Cassandry
-"Dziedzictwo"- bardzo, ale to bardzo "Wybrani" podobali mi się, już nie mogę się doczekać przeczytania drugiej części!
-"Ciemnorodni" - niby krąży opinia, że jest to słaba powieść, ale chcę się sama przekonać
-"Złoty most" - u mnie na półeczce jest pierwsza część - "Magiczna gondola", która średnio mi się podobała, ale może druga część mnie czymś zaskoczy 
- "Morza szept" - również dużo czytałam, że powieść jest przeciętna, albo po prostu słaba, ale co tam może mi się spodoba 
(czekam jeszcze, aż ktoś odda do biblioteki "Cień i kość" - Leigh Bardugo oraz "Króla kruków" - Maggie Stiefvater).

Jak na razie to tyle :) Czytaliście coś z powyższych stosików? Co polecacie, a co odradzacie? Na którą recenzję najbardziej czekacie? (ale oczywiście wszystkie książki zrecenzuję).

piątek, 7 marca 2014

Zbuntowana - Roth Veronica

Tytuł: Zbuntowana
Autor: Roth Veronica
Seria: Niezgodna #2
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 368
Rok wydania: 2012
Moja ocena: 5/6

Zapamiętany cytat: "(..) płaczemy po to, aby uwolnić naszą zwierzęcą część, nie tracąc człowieczeństwa."

Krótki opis: Na Beatrice od teraz czekają dużo poważniejsze zadania niż zdanie egzaminu na Nieustraszoną czy też skrywanie swojej tajemnicy. Teraz rozpętała się wojna pomiędzy frakcjami, a Beatrice nie zamierza przyglądać się temu z daleka. Teraz takie słowa jak krew, strach oraz walka na śmierć i życie nie będą jej już obce.

Pierwsze wrażenie: Otwarłam drugą część z wypiekami na twarzy - zaraz po pierwszej części. Byłam bardzo ciekawa jakie są dalsze losy niesamowitej i odważniej Beatrice oraz Cztery. Czy druga część trzyma poziom po cudnej "Niezgodnej"? 

Uczucia w trakcie czytania: Książka jest według mnie po prostu kontynuacją i nie należałoby się rozwodzić czy podoba mi się bardziej czy też mniej niż pierwsza część, ale niestety zabrakło tego co najbardziej mi się podobało - nieustraszoności Beatrice. Mogę powiedzieć, że nawet denerwował mnie ten ciągły lament, strach i płacz głównej bohaterki - jak można było z tak odważnej dziewczyny zrobić słabą, potrzebującą ochrony dziewczynkę? 

Przemyślenia: Muszę przyznać, że według mnie poziom trochę opadł, a przynajmniej to co najbardziej podobało mi się w "Niezgodnej" - odważna, zadziorna Beatrice - tak w drugiej części te cechy wyblakły... Przez prawie całą książkę Beatrice zmaga się z konsekwencjami swoich wyborów oraz na ciągłym przekonywaniu się, że obrała słuszną drogę. Oczywiście w tle jest akcja, Beatrice bierze udział w różnych, ciekawych misjach, ale gdzieś zapodziała się jej wola walki oraz nieustraszoność. Nadal się namyślam czy autorka specjalnie chciała pokazać, że różne wybory mają swoje następstwa w przyszłości, albo czy chciała ukazać słabości głównej bohaterki - no ale tak przez całą książkę? Bez przesady... 

Podsumowanie: Cóż mówi się, że im wyżej się wzniesie tym bardziej boli upadek. Start serii był tak dobry, że spodziewałam się równie dobrej kontynuacji, ale jak już wcześniej pisałam - zabrakło mojego ulubionego wątku. Przeczuwam, że druga część jest tylko jakby przejściem do dużo ważniejszych spraw, nowych zwrotów akcji takie przygotowanie pod wspaniałą trzecią część. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Tak więc, jeśli tak jak mi podobała wam się "Niezgodna" tak musicie sięgnąć po "Zbuntowaną", gdyż to tylko przejście do kolejnej (oby!) dużo lepszej części.