Autor: Chaudiere A.M.
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Ilość stron: 568
Rok wydania: 2013
Moja ocena: +3/6
Zapamiętany cytat: "Trudno dostrzec światło, gdy nieustannie otacza cię ciemność."
Krótki opis: Arina jako mała dziewczynka została zniewolona przez Azraela. Mija 8 lat a młoda dziewczyna służy swemu panu na różne sposoby... W końcu nadejdzie przełomowy moment, w którym Arina będzie wolna, ale czy postanowi zemścić się, zważywszy, że podczas bycia niewolnicą rozwinęło się głębokie uczucie pomiędzy nią a jej panem?
Pierwsze wrażenie: Opis, fabuła i muszę dodać, że cena również swoje zrobiła (bo zazwyczaj jest tak, że im coś jest droższe, tym lepsze, prawda? A 54 zł to nie małe pieniądze jak na książkę). Tak więc zdobyłam "Niewolnicę". Pewnie zapytanie: I co dalej?
Uczucia w trakcie czytania: Szczerze to nadal zastanawiam się czy powieść zachwyciła mnie czy nie. Z jednej strony mamy ciekawie skonstruowany świat, wiele postaci, nieprzewidywalność, natomiast kontrowersja, brutalność, przekraczanie moralnych granic, które zagraniczne pisarki by nie przekroczyły. Co do bohaterów:
- Azrael - na początku niewyżyta seksualnie bestia, która jakimś cudem po paru latach zakochuje się w dużo młodszej od siebie niewolnicy
- Arina - niezbyt realistyczna, dziwna kobieta-mag, która często zmienia się o 180 stopni
- Saverio - bardzo go lubiłam ale nie do końca rozumiałam jego wybory
- Azrael - na początku niewyżyta seksualnie bestia, która jakimś cudem po paru latach zakochuje się w dużo młodszej od siebie niewolnicy
- Arina - niezbyt realistyczna, dziwna kobieta-mag, która często zmienia się o 180 stopni
- Saverio - bardzo go lubiłam ale nie do końca rozumiałam jego wybory
Podsumowanie: "Niewolnica" nie jest książką jedną z wielu, albowiem wyróżnia się, może nie do końca, w pozytywny sposób. Komu bym poleciła? Osobom kochających twórczość polskich pisarzy i lubiących fantastykę. Zastanawiam się kiedy wyjdzie druga część i czy będzie lepsza...



