środa, 5 lutego 2014

Baśniowy świat + walka dobra ze złem

Tytuł: Królestwo łabędzi
Autor: Marriott Zoë
Seria: Poza czasem
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 264
Rok wydania: 2013
Moja ocena: 3/6

Zapamiętany cytat: "Gdyby życzenia zmieniały się w konie, żebracy byliby wspaniałymi jeźdźcami"

Krótki opis: Aleksandra wraz z braćmi wiodła szczęśliwe życie na dworze królewskim swojego ojca - do czasu. Po śmierci matki wszystko się zmienia. Ojciec bierze ślub z macochą, która nienawidzi pasierbów, a Aleksandra nie może się odnaleźć w nowej, okrutnej rzeczywistości. Okazuje się, że nowa kobieta króla jest złą czarownicą. Aleksandra będzie musiała stawić czoła złu, jednakże nie będzie to takie proste.


Pierwsze wrażenie: Jestem z tych osób, które wprost muszą przeczytać książki z pięknymi okładkami, do tego jeszcze ciekawy opis, przywodzący na myśl baśń Andersena. Miałam duże wątpliwości odnośnie tej powieści - wcześniej miałam już styczność z twórczością pani Zoë - "Cienie na księżycu", które mnie bardzo rozczarowały/nie zachwyciły - ale postanowiłam się nie zniechęcać.

Uczucia w trakcie czytania: Po przeczytaniu pierwszych pięćdziesięciu stron, w głowie miałam tylko jedną myśl: "Obym jak najszybciej to skończyła i zaczęła czytać coś ciekawszego". Książka niestety nie przyprawiła mnie o szybsze bicie serca. Uderzyła we mnie ilość nienaturalnych dialogów - były takie sztuczne, miały za zadnia tylko przekazać ważne informacje czytelnikowi. Kolejnym minusem jest to, że główna bohaterka stapia się z tłem - nie jest jakoś szczególnie oryginalną postacią (a powinna się bardzo wyróżniać jeśli miała być odmiennym, brzydkim kaczątkiem, prawda?), poza tym nie lubię "ciepłych kluch".

Przemyślenia: Niestety czuć było, że autorka miała wszystkie ważne wydarzenia wcześniej zaplanowane - nie mówię, że to źle, ale wszystko było takie schematyczne, takie przewidywalne oraz najgorsze było to, iż nie było żadnych nieoczekiwanych zwrotów akcji. Głównym elementem, który można zatytułować "zaczerpniętym z baśni Andersena" to zaczarowane łabędzie, które rzadko się pojawiały.

Podsumowanie: "Królestwo łabędzi" to powieść, której akcja przebiega swoim spokojnym tempem. Aby krótko określić całą książkę użyłabym dwóch słów: ładna opowieść (pomimo tylu wad). Polecam osobom (bardziej tym młodszym), które lubią bajkowe historie z delikatnym oraz prostym wątkiem romantycznym (oraz jeśli lubicie jak akcja jest bardzo spokojna). Osobiście wątpię, że powrócę do tej powieści, czy też sięgnę po kolejne książki tej autorki, choć kto wie co jeszcze może napisać pani Zoë.

23 komentarze:

  1. Szkoda, że autorka nie wykorzystała lepiej tego ciekawego tła akcji. Raczej nie sięgnę, bo bajkowe historie już daleko za mną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, również mnie nie zachwyciła, ale lektura była przyjemna i nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka by była piękna naprawdę piękna gdyby nie te łabędzie. Jakieś takie dziwne.. za spiczaste dzioby i te łapy, takie długie i czarne.. oj.
    Szkoda, że powieść Cię nie zachwyciła. Fabuła wydaje się ciekawa, lubię takie baśniowe, pozwalają oderwać się od rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam uważam, że jednak dobrze, iż zamieszczone są łabędzie, w końcu okładka musi choć trochę odzwierciedlać to co jest w powieści, a łabędzie kojarzą się z baśnią o brzydkim kaczątku ^^
      Książka nie jest zła, ale dużo mi w niej brakowało. Nie zniechęcaj się przecież zawsze możesz przeczytać ją ;)

      Usuń
  4. Na początku bardzo chciałam przeczytać tę książkę, ale ostatnio mój entuzjazm trochę osłabł, chyba nie spodobała by mi się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam nadzieję, że ta książka będzie nieco lepsza niż się spodziewałam, ale rozwiałaś moje przypuszczenia. No coś, w takim razie spasuje, wszak tyle wokół znacznie ciekawszych pozycji.
    Pozdrawiam- klik

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam ją krótko po premierze i przyznać muszę, że podobała mi się trochę bardziej niż Tobie. Podeszłam do niej bez większych oczekiwań i byłam nią mile zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to się mówi: są gusta i guściki ^^

      Usuń
  7. nie czytałam jej, ale jakoś nie jestem nią zainteresowana ;)

    obserwujemy? zacznij, odwdzięczę się :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Cienie na księżycu" tej autorki i muszę przyznać, że bardzo mnie ta książka urzekła. Słyszałam już parę razy (i Ty to potwierdzasz), że "Królestwo łabędzi" nie są za dobrą lekturą, ale jeżeli nadarzyłaby się okazja, to przeczytałabym ją.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj, z chęcią przeczytam jakie miałaś wrażenia po tej lekturce ^^

      Usuń
  9. Cienie na księżycu wydawały mi się kiedyś ciekawe, ale teraz już mnie do nich nie ciągnie. Mówisz, że kontynuacja kiepska? No to chyba sobie odpuszczę tą serię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cienie na księżycu a Królestwo łabędzi to dwie różne powieści, ale jeśli nie ciągnie cię już do takiego rodzaju historii to myślę, że raczej nie spodoba ci się Królestwo łabędzi ;)

      Usuń
  10. Lubię takie baśinowe historie i też mam słabość do ładnych okładek (tak, jestem osobą, która wybiera sobie książki do czytania na podstawie okładek ;)), ale raczej będę unikać twórczości tej autorki, skoro to nic specjalnego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tak samo :D Jak wpadnie w ręce dana książka to szkoda, aby nie przeczytać.. :D

      Usuń
  11. Choć baśniowe historie lubię, niestety nie zachęciła mnie dość słaba ocena. Ostatnio staram się wybierać do czytania książki o dość wysokich ocenach, jeśli kieruję się opiniami blogerów. I tak już za dużo nazbierało mi się do czytania!

    http://kulturka-maialis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj mi właśnie też. Im więcej blogów odwiedzam tym więcej książek zbiera się do czytania :)

      Usuń
  12. Okładka kusi, opis kusi, ale ocena nie za bardzo:/ Sama nie wiem. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można przeczytać, nic się nie stanie ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Mam w planach, bo lubię baśnie, ale właśnie słyszałam, że przeciętna. No zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz baśnie to książka powinna bardzo przypaść Ci do gustu :)

      Usuń